Przyjmuję to co piszesz. Według mnie "typowy wahadłowy" to (w obecnych warunkach) taki, który albo od początku był do tego systemu szkolony, albo jest bocznym obrońcą rozegrał przynajmniej jeden sezon w tym systemie przed przyjściem do MU. No ale może ja jestem zbyt wymagający, to uznajmy, że mogliby tam grać boczni obrońcy (Ci bardziej ofensywnie nastawieni). No to ilu ofensywnie nastawionych bocznych obrońców, czyli takich naprawdę z szybkością i dobrym dryblingiem + wysokim procentem celnych podań i dośrodkowań jest kadrze? Jeden Dorgu by się nadawał. No i tu masz rację: Amad jest skrzydłowym, chłopakiem, który nie powinien moim zdaniem mieć tak sztywno przypisanej pozycji na boisku (i być ustawiany tak nisko, mimo, że w taktyce Amorima wahadłowy ma biegać jak wściekły dzik). Mazraoui jest po prostu dobrym bocznym obrońcą, defensywnie nastawionym, ale bez inklinacji do gry na wahadle (w ustawieniu Amorima). A Dalot nie nadaje się w ogóle.
Krótko mówiąc: Jestem zwolennikiem odejścia od gry wahadłowymi, przejście na grę 4 w linii na rzecz zagęszczenia środka pola, bo tu jest baardzo duży problem, co zresztą sam widzisz
Ktoś taki jak Baleba by się sprawdził, moim zdaniem. Szkoda, że Bruno jednak nie chce odejść, bo kasa wtedy by się znalazła, no ale jesteśmy zakładnikami jego chcę/nie chcę.



