Bullshit totalny.
AWB, Sancho, Donny, Martial, Fred, Bailly, Pereira, Lingard, Matić, Mata. Żaden z nich nie gra wybitnie po odejściu, więc nie pierdolmy, że United zawsze jest problemem. Owszem, większość gra lepiej jak odejdzie do klubu z niższą presją, ale McTominay robiący ogromne show to wyjątek. Antony owszem odżył, ale mówienie, że grał tam "świetnie", to chyba objaw choroby umysłowej. Gdyby faktycznie grał świetnie, to kluby by się o niego zabijały, a tylko Betis walczy jak lew. Reszta szybko odpuściła.
Z tym też bym się mocno wstrzymał. 2 gole i 3 asysty w lidze przez pół sezonu i ani razu nie zagrał 90min.



