Premier League 2025/2026

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9061
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2416

Premier League 2025/2026

Post autor: moody » 03 wrz 2025, 8:51

masacra pisze:
03 wrz 2025, 5:35
A wiesz co by się stało jakby Tebas jutro powiedział, a [ch**] jebać biedę i poluzował wewnętrzne przepisy finansowe na wzór angielski? Cały [ch**]. Po za Barcelona żaden klub w Hiszpanii nie byłby w stanie konkurować z angielskimi. A jeśli by chciał to jedynie przez skokowy wzrost zadłużenia który w dalszej perspektywie pewnie skończyłby się bankructwem. Bo liga hiszpańska nie generuje tyle przychodu zebyb to zadłużenie później ten klub mógł swobodnie obsługiwać.
moze byloby tak jak mowisz, a moze byloby...tak jak rzeczywiscie bylo. przypomnij sobie, czy kluby hiszpanskie (juz nawet pomijam barcelone i real), ale np. atletico, sevilla, villarreal czy bilbao byly w stanie rywalizowac z angielskimi przed objeciem rzadow tebasa (2013) ktory wprowadzil te zaostrzone zasady ffp. bo ile pamietam to demolowaly cala europe. a przychody z praw tv wygladaly wtedy podobnie jak teraz:

Obrazek
masacra pisze:
03 wrz 2025, 5:35
moody pisze:
02 wrz 2025, 22:48
wewnetrzne przepisy w poszczegolnych krajach. w bundeslidze jest zasada 50+1, nie ma technicznej mozliwosci zeby jak w anglii przyszedl jakis multimilioner czy szejk, ot tak kupil klub, corocznie byl sto baniek pod kreska, ale ciagle dosypywal z sakiewki albo jakichs powiazanych podmiotow i bawil sie dalej
We Włoszech, które skwapliwie pominales ( ciekawe czemu) nie ma w ogóle wewnętrznych regulacji finansowych na wzór hiszpański lub chociaż angielski. Kluby są w zdecydowanej większości w rękach milionerów, którzy jedyne co robią to dokładają do interesu, a kluby włoskie i tak są biedakami na rynku transferowym w porównaniu z Anglikami.
No coś tu się nie spina, skoro wg ciebie głównym powodem przewagi angielskich klubów nad resztą Europy jest ich struktura właścicielska i luźne przepisy finansowe, to czemu Włosi mając identyczna strukturę właścicielska i kompletny brak przepisów nie podejmują rękawicy? Dziwne c'nie?
Przemysl to. ;)
serie a to dobry przyklad na to, jak wewnetrzne ograniczenia wplywaja na rynek transferowy, bo oni i z samych praw tv, i calosciowo jako liga maja nizsze przychody od hiszpanii, a dzieki braku ograniczen (nie wiem czy kompletnie nie maja zadnych wewnetrznych zasad, nie znam sie) dzialaja sobie na rynku na duzo wieksza skale

a czy we wloszech maja identyczna strukture wlascicielka to bym sie klocil, sam na przykladzie liverpoolu czy united zauwazyles, ze sa milionerzy i MILIONERZY. jeden ma majatek na poziomie 500 mln, drugi 5 mld. kluby sa kupowane z roznych powodow i z tego co wiem w serie a modne jest bylo/wykupowanie ich przez rozne fundusze, ale bardziej w celach inwestycyjnych niz dla zabawy i ego, czyli tam docelowym celem jest zarobienie na calym tym biznesie, wiec raczej szalenstw nie ma sie co spodziewac. nie interesuje sie specjalnie serie a, ale z tego co wiem tam szejka czy klubu-panstwa nie ma ani jednego, takich naprawde grubych ryb jak ci z chelsea czy kroenke z majatkami od 10 mld wzwyz tez raczej nie, moze sa jakies wyjatki, ale nie chce mi sie juz sprawdzac. wydaje mi sie, ze najbogatszych wlascicieli obecnie ma chyba como i to jest dobry przyklad, beniaminek bez historii, a od dwoch lat na luzie wydaja sobie po 100 baniek na okienko i do klubow la ligi wbijaja jak do supermarketu

i zeby byla jasnosc - i ja nie mowie, ze po sciagnieciu wewnetrznych ograniczen bylaby to rywalizacja 1:1 bo kluby angielskie tak czy siak maja spora przewage przychodow (a jednak pieniadze troche graja, parafrazujac pilkarskie powiedzenie), a ostatnimi laty juz odjechaly na troche inna planete i dlugo zajeloby ponowne podgonienie przez konkurencje, ale na pewno nie byloby az takiego drenazu ligi hiszpanskiej na rynku transferowym, jak ma miejsce od paru lat

Wróć do „Anglia”