Typuję Arabię jeśli już, bo w Europie jest na ataku ciasno w tym momencie w (finansowej) 'czołówce: Isak, Gyokeres, Haaland, Sesko, te chłopaczki z Chelsea, Mekambe, Kane, Dembele, zostają tylko gołodupcy z Katalonii i Mediolanu, ew. jakieś Newcastle'y, z czego to na pewno nie jest profil dla Barcelony. Jak na narrację o tym jak to nie ma napastników to w sumie w tym momencie wszyscy bogacze mają fajnych graczy na ataku. Więc może faktycznie zawita do Mediolanu ten Przehajpovic.



