
Jutro mecz o mistrzostwo Hiszpanii. Wystarczy nam remis w meczu z Celtą, aby bez oglądania się na Valencię świętować drugie pod rząd Campeone. Valencia gra o godzinę wcześniej a co za tym idzie już po pierwszy 45 minutach meczu z Celtą może być wszystko jasne jeżeli Valencia straci punkty. Tak czy inaczej wierzę w to, że zawodnicy sami będą chcieli zadbać o swoje sprawy i pojadą po 3 punkty. Do składu wracają Oleguer i Edmilson. Nie wiadomo czy zagra Dinho, ale został powołany do kadry. Rijkaard zdecydował też, że wraz z kadrą na mecz polecą pozostali zawodnicy, aby razem świętować mistrzostwo. Bardzo ładny gest. Ogólnie spotkanie zapowiada sie ciekawie z racji tego, że Celta gra bardzo nieźle w tym sezonie i walczy o puchary. Nie wykluczone, że mecz będzie podobny do tego z ubiegłego sezonu kiedy to mistrzostwo zagwarantował nam remis 1:1 z Levante. Bramkę dla Barcelony strzelił wtedy Samuel Eto'o. Liczę na dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Dobrze by było gdyby Czarnuch coś strzelił. Xavi niech zagra z 45 minut może. Chcę zwycięstwa


