Myślę, że nie jest trudno wpaść w konflikt z Marinakisem.
W ogóle gość ma tak dużą listę różnych kontrowersji krążących wokół niego, że spokojnie można by napisać książkę o samych właśnie kontrowersjach. Mocno specyfyczna postać.
Może ten Australo-Grek znajdzie wspólny język z Marinakisem, bo tam raczej trzeba się tłumaczyć ze wszystkiego krewkiemu właścicielowi.



