A wiecie co jest najśmieszniejsze!? Mimo praktycznie braku realnej alternatywy dla i tak średniego Estupiniana (Bartesaghi to taki defensywny boczny obrońca, ale jak zrobi karierę to raczej jako pół lewy środkowy obrońca) a oni w ostatni dzień okienka próbowali wypożyczyć … prawego obrońcę.
Można go cenić lub nie, ale to jak został potraktowany przez klub a raczej grupę ludzi to wstyd, który kiedyś będzie trzeba wymazać z historii tego klubu (nie mówię tylko o zachowaniu wobec niego). W klubie są i na początku lata byli gorsi, drożsi i mniej profesjonalni gracze od niego (a nawet byli tacy pomocnicy) a to jego potraktowali jak szmatę.



