Jakie paniczne wykręcanie się od prostego pytania.
Twoje unikanie odpowiedzi mi wystarcza za odpowiedź. Kto wie, moze jest jakaś minimalna szansa, że skłoni Cię to do jakiejś refleksji.
Ewentualnie faktycznie nawet nie rozumiesz o co pytam, ale wtedy tym bardziej sprawa zamknięta.



