Właśnie kogoś takiego mamy teraz. Ba nawet rzekomo wielkiego kibica Milanu od dziecka.Co do zarzadzania administracji czy marketingu to tutaj juz bym mocniej staral sie aby to byli Wlosi. Znali specyfike kraju w ktorym pracuja i mowiac gornolotnie wloska dusze. Moze najlepiej zeby byli to Wlosi ksztalceni na angielskich czy amerykanskich uniwersytetach zeby jednak troche wygladzic te wspomiana wloska dusze poniewaz wydaje mi sie ze szczegolnie w finansach ona moze byc jedna z przyczyn problemow.



