O tym Żydzie to już gdzieś czytałem, płyte sobie dopiero ściągne, to w tedy może wydam jakąś twórczą opinie. Mam nadzieje,że się obroni , bo jak narazie większy szum w okół jego wiary niż muzyki, ale to się jeszcze zobaczy.
Poza tym ,Vavamuffin przypadło mi do gustu na tyle,że az sobie orginał kupiłem, no ale już kończe te przechwałki.



