Ja wiem, że to nie byli jacyś wielcy rywale, ale powtórzę to co pisałem - z tymi samymi rywalami (albo inaczej - podobnej klasy) my traciliśmy punkty w ostatnich latach, dużo bramek i ogólnie były nerwowe mecze. Poza Cremonense wszystkie 3 mecze to w pełni zasłużone zwycięstwa gdzie praktycznie 0 jakichkolwiek nerwów co potwierdza co się oglądało i statystki. Różnica jest kolosalna o czym i dlaczego według mnie tak jest pisałem wcześniej.
Dodatkowo trzeba wspomnieć o jednej kluczowej sprawie, bo przez Allegriego może być mylne spojrzenie na to jeżeli ktoś nie ogląda meczów - my nie gramy żadnej murarki a w pełni kontrolujemy te mecze. I oczym już wspomniano - bez największych transferów, bez Leao i z napastnikiem, który już zmarnował bodaj 7 wielkich szans. To powinno być coraz lepiej bo jeszcze od pomocy do ataku jest sporo do poprawy.
Oczywiście Allegri to mądry trener więc pewnie będą mecze gdzie będziemy trochę cofnięci. Zakładam że pewnie dwa najbliższe i w pełni to rozumie.
My w tej chwili gramy piłkę podobną do tej co dała nam mistrzostwo, gramy piłkę którą wygrywa się trofea. Oczywiście sezon jest długi, wiele może się wydarzyć ale po 4 meczach ligowych człowiek w jakimś stopniu widzi znacznie więcej pozytywów niż negatywów. Nadal cel to top4, ale zobaczymy co sezon przyniesie. Na ten moment poza Napoli nie ma drużyny którą można by było wskazać na faworyta a z reszty ekip imho na ten moment najsolidniejszy i najrówniejszy jest Milan i być może Juventus. Naszym plusem jest to, że nie mamy pucharów i zatrudniliśmy drugiego najlepszego trenera w lidze. Plus prawdopodobnie najlepszą pomoc.



