Morata miał super sezon w Realu po powrocie, wtedy wydawało się, że będzie z niego topowy napastnik, część kibiców wtedy prędzej sprzedałaby Benzemę niż jego (pięknie by to się zestarzało) - to że potem się tułał po tych Juventusach, Atletikach, Chelseach i Milanach to po prostu konsekwencja faktu, że okazał się jedynie Alvaro Moratą, a nie tego, że ktoś go zmarnował.
Paz ma ostatnie podanie, rozegranie i uderzenie, więc nawet jeśli w Realu nie będzie dla niego miejsca - to tak czy siak wygląda na kogoś kto może zrobić karierę pokroju Odegaarda, gracz na +10 bramek i +10 asyst w top5 ligach.



