Zagłębie zagrało jakby bez wiary, ze można odrobić stratę. Ale Wisła dzis zagrała lepiej niż ostatnio. jeleń jak zwykle błyszczał na tle swoich kolegów, którzy jednak, parę razy wymienili dobre piłki miedzy sobą.
Szkoda mi Arboledy, rozcięty łuk brwiowy, dostał jak w K1
Wisła umiejętnie się broniła, a Zagłebiu brakowało pomysłu, Iwański, jak przed tygodniem - mało widoczny.
Liberda zagrał jak za czasów gry w Grodzisku. Pewny punkt drużyny, choć wpuścił 3 gole.
Dobry mecz Gevorgyana i Romuzgi. W Zagłebiu z dobrej strony pokazał się Stasiak i wpsomniany Liberda. Jednak to za mało było na odrobienie strat z pierwszego meczu.
Wisła Płock w UEFA CUP - może trafia na Ventspils



