Puchar Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 03 maja 2006, 22:32

Gubiec bezrobotny w tym meczu [praktycznie]
Zagłębie zagrało jakby bez wiary, ze można odrobić stratę. Ale Wisła dzis zagrała lepiej niż ostatnio. jeleń jak zwykle błyszczał na tle swoich kolegów, którzy jednak, parę razy wymienili dobre piłki miedzy sobą.
Szkoda mi Arboledy, rozcięty łuk brwiowy, dostał jak w K1 :P powinien byc karny, nie wiem czy to by cos zmieniło, ale szkoda mi samego wodnika, który walczył i chciał nawet wrócić na boisko [przypomniało mi się jak kiedys znokautowany był Stam w ManU i dostał jakis zastrzyk i oszołomiony chciał wedrzeć na boisko :P to czasy były ]
Wisła umiejętnie się broniła, a Zagłebiu brakowało pomysłu, Iwański, jak przed tygodniem - mało widoczny.
Liberda zagrał jak za czasów gry w Grodzisku. Pewny punkt drużyny, choć wpuścił 3 gole.
Dobry mecz Gevorgyana i Romuzgi. W Zagłebiu z dobrej strony pokazał się Stasiak i wpsomniany Liberda. Jednak to za mało było na odrobienie strat z pierwszego meczu.
Wisła Płock w UEFA CUP - może trafia na Ventspils :P

Wróć do „Polska”