Zgadza się, tylko jakoś Włoch za granicami swojego kraju głównie kojarzy mi się właśnie z kontuzją. Nie opierałem tego na statystykach, takie luźne wtrącenie.
Ogólnie te kontuzję zerwanych więzadeł to właśnie kwestia złego przygotowania do wykonywania tego sportu, który mimo wszystko dość sporo się zmienił. Takie kontuzję nie są przypadkowe.



