Manchester United (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 04 maja 2006, 13:20

Loczek pisze:Mówisz ( a w zasadzie piszesz ) , że Mourinho jest trenerem, który poukłada Chelsea ? No to gratuluję Ci podobnych wniosków. Jak poukładać zespół, kiedy co chwila na miejsce zawodnika kupuje się nowego ktory nie jest nijak zgrany z resztą ? No ale poukłada, bo to chłop na szkwał i takie puzzle to dla niego piwrszyzna.
Jakbyś głębiej sięgnął pamięcią to byś sobie przypomniał że Chelsea tylko na początku po przyjściu Romana wymieniła większość graczy, poprzedniego lata już nie mieliśmy tylu transferów a jedynie łatanie przysłowiowej dziury. Sam Mourinho gadał że ma najlepszych na świecie piłkarzy i niepotrzebna są mu dalsze wzmocnienia, ale z racji niepowodzeń w LM jakieś zmiany zapewne będą (Ballack) ale nie będzie to żadna rewolucja w składzie. Mówi się że odejdą trzej piłkarze (najsłabsze ogniwa) i na ich miejsce przyjdą trzej nowi - lepsi. Wg mnie Chelsea jest w zasadzie poukładana tylko brakuje im zrobnego szlifu (na początku grała lepiej niż teraz), a nowi gracze nie będą stanowili żadnego problemu dla Mourinho aby wkomponować ich w zespół, w końcu jest trenerem i to jego zadanie.
Loczek pisze:A tak marginalnie mówiąc, Mourinho już zamierzał opuścić Chelsea, przez niepowodzenia w Lidze Mistrzów. Ale układać może nadal ... klocki Lego.
Ostatnio Mourinho wyznał że nigdzie się nie wybiera, ale kto go tam wie (wg mnie zostanie). Czy chcesz mi wmówić że Mourinho jest słabym trenerem :zwała: Ja go uważam za jedengo z najlepszych trenerów (sukcesy z Porto - z takim klubem przypadkiem nie wygrywa się LM, poukładanie nowej Chelsea :shock: w pierwszym sezonie po przyjściu i wywalczenie z nią mistrzostwa, słaby trener jak Ranieri nie mógł sobie poradzić więc ewentualne pisanie że zawodnicy sami będą wygrywali mija się z celem) mającego nową wizję piłki w przeciwieństwie do Fergusona który od kilku lat nie radzi sobie z drużyną - i to nie jest tylko moje zdanie ale również osób naprawdę znających się na piłce, choć poprzednich sukcesów nikt mu nie zabierze :brawo: ale niestety lata lecą a wraz z nią zmienia się piłka.

Wróć do „Anglia”