No ale przecież nie będziemy sie przerzucać pojedynczymi przykładami. Podasz swoje, a ja podam filmy w których na rotten opinia krytyków jest bardzo, bardzo wysoka - i ocena widzów jest identyczna. Jak:
Spider-Man: Across the Spider-Verse: krytycy 95%, widzowie 95%
Whiplash: krytycy 94%, widzowie 94%
Blade Runner 2049: krytycy 88%, widzowie 88%
Spirited Away: krytycy 96%, widzowie 96%
bla bla bla
Po to zyjemy w XXI wieku, a nie XIX, żeby nie musieć ręcznie pojedynczych przykładów wyszukiwać, ale spojrzeć na większą perspektywę, która z znacznie większym prawdopodobieńśtwem odpowiada rzeczywistości. A odpaliłem to na zbiorze pół tysiąca filmów z ocenami krytyków > 60%, było 367 filmów/seriali z ocenami 75% i więcej i z tych 367 filmów ledwie 9 ma u widzów ocenę poniżej 50%.
Inna sprawa, że przykład w którym wg krytyków film jest znakomity/rewelacyjny, a wg widzów bardzo dobry (tak interpretuję oceny na poziomie 90 i 70 procent) średnio mi odpowiada tezie "Dożyliśmy śmiesznych czasów gdzie np na rotten tomatoes im lepsza ocena "krytyków" tym pewniejsze, że produkcja jest słaba."



