Nam żeby wejść na poziom zbliżony do tego sprzed 10 lat brakuje dobrego defensywnego pomocnika. Slisz to mocny poziom Ekstraklasy i u niego się to nie zmieni.
I tak jest lepiej jak za Probierza, w pierwszym meczu wygraliśmy ledwo ledwo po wyrównanym meczu, teraz oprócz wyniku byliśmy lepsi.



