Mam wrażenie, że w końcówce tego pierwszego sezonu McConaughey za mocno był wciągnięty w realizację "Interstellar".Boromir pisze: ↑15 paź 2025, 22:02IMO True Detective to jest jeden z tych seriali które same siebie zapętliły i aspirowały do czegoś czym być nie powinny. To jest do pewngo momentu bardzo dobry kryminał. W końcówce jednak wjechało za dużo metafizyki, filozofii, a sama sprawa kryminalna rozwiązana na poziomie końcowych sezonów Dextera.
To,zdaje się, stamtąd zapożyczył scenkę z zagięciem czasoprzestrzeni. Nie wiem czy w ogóle kojarzy cię to:
Spoiler:



