.L. Hemsworth:
To było wyjątkowe doświadczenie, wejść do serialu, który ktoś inny prowadził przez kilka lat. Oczywiście pojawiło się wiele opinii i komentarzy ze strony fanów i to jest wspaniałe. Ten serial ma bardzo zaangażowaną społeczność, która naprawdę dba o te postacie i ten świat. Doceniam to i w pełni rozumiem
Nie no, pewnie. Po co w ogóle zaangażowac się w rolę i poswięcić 100 godzin na granie, jak można ruchać dupy na boku.Aktor zdradził również, że sam był fanem Wiedźmina, zarówno serialu oraz jego bohaterów i dlatego dał z siebie wszystko, aby stworzyć własną, autentyczną wersję Geralta:
-Chciałem, żeby wszystko było osadzone w rzeczywistości, żeby wyglądało prawdziwie. Mam nadzieję, że widzowie polubią moją interpretację tej postaci.
Wbrew oczekiwaniom wielu fanów, Liam Hemsworth przyznał, że nie uważa grania w Wiedźmina 3: Dziki Gon za szczególnie pomocne w przygotowaniach do roli:
-Zacząłem grać w Wiedźmina 3, ale po chwili pomyślałem: “Nie wiem, ile godzin mogę teraz spędzić, chodząc po świecie jako ta postać, kiedy jednocześnie gram ją na planie”.
Chciałem dać szansę tej produkcji, ale Hissrich (i w jakiejś części Bagiński) położyli to koncertowo.



