niewazne czy bysmy dzis przegrali czy wygrali, ale odczucia do tego co sie dzieje mam dosc negatywne - wynik to jedno (bo, zreszta, jest pazdziernik), ale maniera to juz drugie. kupilismy kerkeza ktory w bournemouth gral w kompletnie inny sposob, a my... robimy z niego jakiegos inwertujacego trzeciego obronce. co ma to dac?
Spoiler:
Spoiler:
tu juz nawet nie chodzi o to czy gra ten czy ten, bo jak dla mnie dzieje sie cos zlego od gory. wiadomo ze na raz to bylo troche za duzo zmian, ale wiekszosci nie moglismy zapobiec i wszystkie potrzeby w lato ciezko byloby pokryc, ale nawet jezeli to z takim pomyslem na gre nic by to nie zmienilo.





