Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Sergek » 19 paź 2025, 22:44

absolutnie nie jest wyrwane z kontekstu, sam musialem sie zastanowic czy to nie jest jakis psyop. okazalo sie ze nie i byla to jego przedmeczowa wypowiedz. mi sie lampka swieci od kiedy powiedzial, ze chcial "overload the midfield" vs palace, czyli druzyna ktora gra szybko na wahadlo i patrzy co sie da z tym dalej zrobic. jest oczywiscie wharton w nastepnej kolejnosci, ale to w nastepnej. to byla jedna z najgorszych polow jakie widzialem zeby liverpool zagral. dodatkowo te ciagle wypowiedzi o dlugich pilkach jakby to bylo cos nowego, przyznal ze w drugiej polowie zeszlego sezonu druzyny zaczely grac inaczej przeciwko nam i przez to nie mozemy grac jak chcemy. jak uslysze znowu cos o stalych fragmentach gry to zalamie rece.

niewazne czy bysmy dzis przegrali czy wygrali, ale odczucia do tego co sie dzieje mam dosc negatywne - wynik to jedno (bo, zreszta, jest pazdziernik), ale maniera to juz drugie. kupilismy kerkeza ktory w bournemouth gral w kompletnie inny sposob, a my... robimy z niego jakiegos inwertujacego trzeciego obronce. co ma to dac?
Spoiler:
to jest nasz build-up przez wiekszosc tego roku kalendarzowego, w tym sezonie nawet czesciej. czemu to tak wyglada? :D mac allistera nawet nie ma, bo dzis ktos wymyslil ze bedzie grac drugiego napastnika.

Spoiler:
drugi wariant jest taki, ze gravenberch ma pilke a wszyscy inni sa gdzies daleko z przodu, przez co nawet nie ma komu podac. bardzo ciezkie seanse w tym sezonie.

tu juz nawet nie chodzi o to czy gra ten czy ten, bo jak dla mnie dzieje sie cos zlego od gory. wiadomo ze na raz to bylo troche za duzo zmian, ale wiekszosci nie moglismy zapobiec i wszystkie potrzeby w lato ciezko byloby pokryc, ale nawet jezeli to z takim pomyslem na gre nic by to nie zmienilo.

Wróć do „Anglia”