Sygnalisci zasługują na osobne miejsce w piekle
Po 1 owszem auta łamią przepis o tych 10 m od przejścia ale nie stają tam na cały dzien tylko na chwile zeby podrzucic dzieciaka do szkoły. Nie wiem jak.moze.to komuś tak naprawdę Ale naprawde przeszkadzać. Zreszta nawet później pokazując to z perspektywy kierowcy. Odpowiednio wolniejsza jazda i ja tam żadnego ograniczenia widoczności nie widze
Po 2 sorry ale tak to jest jak miasto ogranicza ilosc parkingów i miejsc dla aut ale jakoś te dzieciaki trzeba do szkoły zawieźć (i nie piszcie mi tu ze mozna autobusem bo widze juz jak ludzie jadąc do pracy rano jada zbiorkomem z dziećmi w 1 miejsce a potem do robo w 2. Chyba by pol dnia poświęcili na dojazd w 2 strony...
Po 3 jakby gościu mi zaczął trzaskać czyms po aucie to ja bym zaczął trzaskać czyms po gościu;)
Typowy szukający atencji burak. 100% lewica



