
Mieszkam koło szpitala... Wspomnienia głogowian.
Jak sam tytuł wskazuje - lokalna książka-wspomnienia mieszkańców, którzy po wojnie przyjechali do Głogowa i mieszkali w części miasta znajdującej się w pobliżu szpitala. Lubię książki na temat mojego miasta, ale nie wszystkie tytuły czyta się łatwo. Książka zainteresuje raczej tylko osoby związane z regionem lub historycznych zapaleńców.

Anioł życia z Auschwitz.
Tu podobnie. Tematyka, którą lubię, ale też która już trochę mi się przejadła. Przeczytałem kilka książek na temat obozów i często każda kolejna nie wnosi nic nowego. Tutaj mamy historię lekarki, która odbierała porody w Auschwitz. Druga część książki to zeznania osób, które obóz przeżyły. Jest kilka wątpliwości na temat tego czy działalność położnej nie była trochę podkoloryzowana. Czytało się tak sobie - momentami wciągało, innymi męczyło. Książkę znalazłem kiedyś w markecie za 12 zł.
Jutro zabieram się za Narcoball, więc powinno być przyjemniej. Z tytułów które wpadły w oko to książka o Iwonie Wieczorek oraz Przystanek Tworki o szpitalu psychiatrycznym. Zobaczymy co z planów wypali.



