Czytałem książkę "Heweliusz. Tajemnica katastrofy na Bałtyku", teraz oglądam serial, który powstał m.in. na podstawie tej książki. Jedno mocne przesłanie się nasuwa: burdel jak w Czarnobylu, tej mentalności nie da się wyplenić. Interes ponad wszystko.
A poza tym to jest bardzo dobry, wstrząsający serial. Jan Holoubek znowu zrobił małe arcydzieło.



