Spoiler:
Ta tragedia to Polska lat 90 w pełnym wydaniu, a tutaj bardzo dobrze jest to ukazane.
Wątki psychologiczne... wszystkie ciekawe, tragedia widziana z różnych stron - żona kapitana, żona przeciętnego pracownika, kapitan innego statku, kapitan który akurat był na innej zmianie, ocalały oficer... i z nim ta jedna z ostatnich scen jak skacze do wody, a wcześniej jest przesłuchiwany i ma wyrzuty, bo może coś zrobił nie tak... no, zresztą po tym, jak sprawdzał w domu polisę na 10,000 USD to już można się było niestety spodziewać, że coś odpierdoli. Dodatkowo służby, układy, celnie opisał to wyżej @dias
Sceny katastroficzne - tonięcie, walka o życie w tratwie, akcja ratunkowa też top zrobione
Fabuła, że mogli uderzyć w inny statek do końca mi nie siedzi, przekombinowane, mogli sobie darować, ale też fakt że w prawdziwym życiu Niemcy sporo błędów popełnili przy akcji ratunkowej.
Tylko jak przyjeżdża kapitan na rozpoznanie zwłok, widzi, że trupy mają poucinane nogi i ręce, czemu nikt tego nie drążył poza tym, że w kolejnym odcinku jest jak Niemcy się pokapowali, że wyciągają ludzi już bez kończyn i że to przez to, że im ludzie pod statek powpadali, i ich z powrotem wrzucili w morze żeby nie było na nich?
Fajne kadry typowo szczecińskie, ale to już takie moje lokalne spojrzenie
Wątki psychologiczne... wszystkie ciekawe, tragedia widziana z różnych stron - żona kapitana, żona przeciętnego pracownika, kapitan innego statku, kapitan który akurat był na innej zmianie, ocalały oficer... i z nim ta jedna z ostatnich scen jak skacze do wody, a wcześniej jest przesłuchiwany i ma wyrzuty, bo może coś zrobił nie tak... no, zresztą po tym, jak sprawdzał w domu polisę na 10,000 USD to już można się było niestety spodziewać, że coś odpierdoli. Dodatkowo służby, układy, celnie opisał to wyżej @dias
Sceny katastroficzne - tonięcie, walka o życie w tratwie, akcja ratunkowa też top zrobione
Fabuła, że mogli uderzyć w inny statek do końca mi nie siedzi, przekombinowane, mogli sobie darować, ale też fakt że w prawdziwym życiu Niemcy sporo błędów popełnili przy akcji ratunkowej.
Tylko jak przyjeżdża kapitan na rozpoznanie zwłok, widzi, że trupy mają poucinane nogi i ręce, czemu nikt tego nie drążył poza tym, że w kolejnym odcinku jest jak Niemcy się pokapowali, że wyciągają ludzi już bez kończyn i że to przez to, że im ludzie pod statek powpadali, i ich z powrotem wrzucili w morze żeby nie było na nich?
Fajne kadry typowo szczecińskie, ale to już takie moje lokalne spojrzenie



