Nie przepadam za polskimi serialami, ale namówiliście mnie na Heweliusza. Musimy tylko z Ewelinką znaleźć kilka godzin, bo czuję, że to coś co się łyknie na raz, nie na raty.
Propos polskich seriali, zaliczyliśmy drugi sezon 1670. Nie był najgorszy, ale daleko mu zarówno do dobrej komedii, jak i do pierwszego sezonu. Wpadli w przeciętność, a wątek Macieja i Anieli oraz próba zrobienia z tego dramy w serialu stricte komediowym obniżył moje wrażenia jeszcze bardziej. Strasznie na siłę zrobiony ten sezon.



