Ciężko powiedzieć. Wisła (jeszcze) Cupiała po reformie Platiniego próbowała wejść do LM i raz była bardzo blisko a raz dała dupy po całości + poza wspaniałymi dwumeczami z Schalke czy Parmą, miała też wtopy z Valerangą czy Dynamem Tbilisi. To był krajowy dominator, ale w Europie wiodło mu się ze zmiennym szczęściem.
W tym sezonie "wyrównana" liga przyniosła skutek, skoro wszystkie 4 zespoły dotrwały jesieni w pucharach i w dodatku każdy z nich ma realne szanse grać na wiosnę (Lech i Legia trochę namieszały, ale nadal wszystko w swoich rękach). Tylko nie w każdym sezonie tak będzie, warto o tym pamiętać.



