O czym Ty do mnie rozmawiasz? Pomyliłeś odwagę z odważnikiem.
A tak bardziej serio, trochę nie rozumiem Twojego oburzenia. Może nie pisał 50 postów dziennie, ale nadal był aktywny, Lewandowski vs. Kane, "co mam zrobić", toć nawet jego ostatnie wypowiedzi to było pytanie o wódkę.
Nie wiemy co się u niego dzieje, może faktycznie brak czasu, może coś innego. Nie miałem nigdy z nim kontaktu poza forum i raczej wolałbym inne towarzystwo, ale był ważnym ogniwem, pisał dużo zarówno o sprawach piłkarskich jak i prywatnych. Myślę też czasem o innych osobach, które po prostu zniknęły. W niektórych przypadkach również się zastanawiam, czy ktoś żyje czy nie a w pozostałych wiem, że ta wybrała po prostu inną drogę. Niektóre etapy się zamyka i tyle.



