Dajcie mu spokoj. Moze facet nie chce byc znaleziony? Gdyby nawiazal jakas blizsza relacje z kimkolwiek z tego forum to przenioslby te znajomosc na inne pozaforumowe kanaly.
Zmeczyliscie go soba i sie stad wypisal. Albo zalozyl rodzine. Albo faktycznie umarl. Tak czy siak nic nie da sie z tym zrobic bo skoro po ostatnim hattricku Lewego nic tu nie napisal to znaczy ze chlop is gone.


