Ost czytałem gdzieś ze w UK ludzie uratowali komus zycie bo jakis kolo przychodził dziennie do knajpy na browca i nagle po 10 latach 2 dni nie przyszedł. Doszli gdzie mieszka i okazało sie ze gość dostał jakiejś zapaści i leżał prawie martwy w łóżku. Cudem go odratowali.
Czasem wiec warto. Z 2 str jak Wy chcecie budować to forum skoro macie takie podejście ze dzis ten jutro następny a pojutrze [ch**] będziemy pisac z czatbotem AI. Nieważne z kim byleby ktos przeczytal.... ja jednak traktuje to troche jako stado. Tak jak tych moich singli. Trzeba dbać o stado I tyle



