Wybory prezydenckie w USA:Kerry czy Bush?

kostek
szara strefa pilka.pl
Posty: 2510
Rejestracja: 01 maja 2004, 16:43
Reputacja: 0

Post autor: kostek » 03 lis 2004, 7:12

:D
Koniec głosowania - Bush prowadzi



Szala zwycięstwa w wyborach w USA zdaje się przechylać na korzyść ubiegającego się o reelekcję prezydenta George'a W. Busha - wynika ze wstępnych obliczeń głosów w kluczowych stanach. Bush zgromadził już 246 głosów elektorskich, a Kerry 207 - podało AP.

Sytuacja po przeliczeniu głosów w 73 procentach obwodów wyborczych według Associated Press:

George W. Bush - 45.178.242 głosy (51 procent).

Bush zwyciężył w 26 stanach i zgromadził 246 głosów elektorskich, a prowadzi w trzech stanach, gdzie do zdobycia jest 28 głosów elektorskich.

John Kerry - 42.298.416 głosów (48 procent).

Kerry zwyciężył w 14 stanach, w tym w Dystrykcie Kolumbii, i zgromadził 196 głosów elektorskich, a prowadzi w ośmiu stanach, gdzie do zdobycia jest 68 głosów elektorskich.

Inni kandydaci - 773.365 (1 procent).

Republikanin Bush przegrał wprawdzie w Pensylwanii - jednym z trzech największych stanów "wahających się" - z kandydatem Demokratów Johnem Kerrym, ale zwyciężył na Florydzie i w Ohio.

Bush zwyciężył w Kolorado, jednym z tzw. stanów wahających się, a John Kerry w Oregonie, gdzie sondaże od dawna wróżyły mu sukces. Kolorado ma 9 głosów elektorskich, a Oregon 7.

Kerry zwyciężył w stanach Minnesota, New Hampshire i Waszyngton.

Do zwycięstwa wystarczy 270 głosów elektorskich.

Do zwycięstwa w 538-osobowym Kolegium Elektorskim, które ostatecznie wybiera prezydenta, potrzeba co najmniej 270 głosów.

Losy walki o Biały Dom rozstrzygną się w pięciu pozostałych tzw. stanach wahających się, Ohio, Wisconsin, Michigan, Minnesocie i Nowym Meksyku, które razem mają 62 miejsca elektorskich, a gdzie szanse współzawodników są wyrównane.


Wróć do „Wracając Do Meritum”