Spadek jeszcze nie przyjęty, sprawdzamy z rodziną sytuację (jest 6 miesięcy) - idę więc do oddziału Velo z aktem zgonu taty, moim aktem urodzenia no i dowodem żeby sprawdzić ocb
I nic się nie dowiedziałem bo nie jestem spadkobiercą (sic! - to jak mam sprawdzić czy przyjąć spadek jak nie mogę w trakcie tego okresu od śmierci dowiedzieć się podstawowych informacji - nawet nie ile jest na tym koncie tylko czy w ogóle konto istnieje czy może ojciec miał 10 lat temu konto w GEtin i Velo rozsyła śmieci tyle lat po)
Jak się trochę uniosłem że nie chce szczegółów tylko info czy konto istnieje czy nie, to mimo pokazania aktu zgonu, mojego aktu urodzenia i dowodu usłyszałem że przecież to może być podrobione, oni nie mają fachowej wiedzy jak sprawdzić i bez notarialnego poświadczenia dziedziczenia mogę spadać
No ale jakbym chciał wziąć kredyt przez internet na lewym dowodzie to wtedy zapraszamy
BANKI TO RAK
PS. Citibank mi się sprzeda właśnie do Velo za pół roku - już wiem że zmienię bank na Pekao bo Velo ma fatalną jakość obsługi. Pani kierownik oddziału mówiąca "nie mogę wejść na Pana ani na Pana ojca" na co ja odpowiadam "nawet bym nie chciał skorzystać z tej wątpliwej przyjemności, niech Pani raczej powie mi czy może Pani wejść na konto" i się kobieta oburzyła



