czeher pisze:czyli co sezonowa bajka o niedoslzych czy nieudanych transferach mozna napisac kilku tomowa ksiazke
Racja ! Dlatego nie można przewidzieć tego co by się stało po transferze Toniego do Interu. Nigdy nie ma pewności, nawet z Ronaldinho
W zasadzie to nie byłbym taki pewny. Toni zarabia we Florencji 1.5 mln. Więc skusić go zarobkami nie jest trudno. Moratti już zapowiedział, że Toni jest priorytetem na letnie mercato, więc Viola będzie miała przed sobą ciężkie zadanie - zatrzymać Luce. Jeśli tak się stanie to pewnie jego zarobki pójdą znacznie w górę.czeher pisze:Z mojej strony na temat Toniego tylko tyle - na 98% zostaje w Florencji
goofii pisze:To jest chyba takie myslenie ala Morratti ... ciagle kupowac i kupowac liczac ze w koncu jakis transfer wypali ... a naszczescie w pilce jest kilka inych czynnikow ktore decyduja o powodzeniu
Myślenie "ala Moratti" polegało bardziej na sprowadzaniu zagranicznych zawodników (często dość przeciętnych jak Gresko, Guly czy Okan) i liczeniu na szybki wzrot pieniędzy. Ostatnio jednak transfery wyglądają o niebo lepiej (gdzieś już je wymieniałem). Teraz zarząd idzie - wydaje się - po jeszcze lepszy pomysł i ma zamiar zitalianizować drużynę, a Toni jest świetnym punktem tego planu. Trzeba jednak liczyć się z niemałymi wydatkami.
fieldy pisze:To gdzieś na jakimś serwisie o Arsenalu było chyba, bo napisali, że Titi nie przejdzie do Interu, gdyz chcą kupić Toniego. Tak jakby miał tam Titi w ogóle iść
dużo nie wiesz


