Ja zabrałem się za trzeci sezon Odwilży i muszę przyznać, że od początku wciąga. Rzadko się zdarza, żeby serial kryminalny utrzymywał poziom, na razie po pierwszym odcinku jestem kupiony i czekam na więcej - oby bez większego zawodu.
Mega mi się podoba ten jesienno-zimowo-przedwiosenny portowy klimat Szczecina, taki depresyjny dość.



