I raz że go GW i Biełsat shejtowali i wyzwali od onuc, dwa że fajne te filmy wrzuca (normalni ludzie mieszkają w BL i R - nie chcą go zabić i zjeść o dziwo) - jakoś mnie to przekonuje że chyba po ludzku wolałbym wypić wódkę z Białorusinem / Rosjaninem a nie Ukraińcem
Po inwazji w 2022 organizowałem zbiórki, pomagałem nawet jednej rodzinie ktorą poznałem w pociągu z Wawy do Pragi. Teraz jakoś nie umiem się przekonać do dalszej pomocy Ukraińcom niestety widząc ich roszczeniowość, u wielu z nich gigantyczną kasę, do tego ten kraj od czasów przejęcia władzy przez proeuropejskie elity to ciągłe afery i przekręty - tam nie było normalnej władzy od 20 lat chyba (a wcześniej komuna
Czy to znaczy że jestem zmanipulowany przekazem Rosjan? Czy to czyni ze mnie ruską onucę?



