OK, z tym tenisem jest trochę racji, ale to też nie jest dla mnie równorzędny przypadek jak ten o którym rozmawiamy. No bo mecze tenisowe ktoś ogląda, są z tego transmisje, grasz przede wszystkim z przeciwnikiem. Możesz się podkładać, a rywal skreczuje, bo krzywo stanie na korcie. W boksie też, możesz się podłożyć, zadawać mniej ciosów, by przegrać na punkty (no bo raczej nie podłożysz się, żeby zostać ciężko znokautowany), a jest jakiś procent szansy na to, że sędziowie wypunktują na Twoją korzyść. Ale generalnie zgoda, jak najbardziej da się ustawić takie mecze i takie rzeczy się dzieją.
W przypadku założenia konta przez Schreiber WSZYSTKO zależy od niej. Ona musi kliknąć, założyć je i rozstrzygnąć zakład w 5 minut. Wcześniej chodziło mi o fakt, że ludzie z jej kręgu postawią jakieś pieniądze, że założy to konto, bo ona ich o tym uprzedzi. Nie wiem, czterech kuzynów, dwie sąsiadki, przyjaciółka siostry - dowolnie. Stawiasz zakład za 20 tysięcy, masz 100 tysięcy. Dla zwykłego człowieka, każdego z nas, to spore podreperowanie budżetu. A zakładów będą pewnie tysiące, więc nikt nie będzie tego specjalnie analizował, blokował, oskarżał kogoś o ustawienie (jak w przypadku zdarzeń sportowych).



