NBA...

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post autor: Void » 07 maja 2006, 21:17

Lukaz pisze:
Void pisze:BTW nie wie ktoś czy już odebrał nagrodę MVP
Jeszcze czekamy :prasa , ale wg mnie nie zasługuje na tą nagrodę. Ja MVP dałbym L. Jamesowi i w ostateczności nielubianemu przeze mnie Bryantowi :krzesło:
No w sumie nie miałem na myśli samego przyznania nagrody, bo to już przesądzone :jupi:

Edit
Bonso pisze:Co do MVP to zdecydowanie dałbym ją Bryantowi. Gdyby nie On, Lakers za nic nie weszli by do play-offów, no i te 81 pkt.
Równie dobrze Suns nie weszliby do Play-Off gdyby nie Nash... A Bryant dużo punktów zdobywał, nic poza tym... Iverson zawsze był królem strzelców, ale za to nie dostaje się MVP :roll: Moim faworytem był Chauncey Billups, ale ze zwycięstwa Steve'a też się cieszę :D

Wróć do „Inne sporty”