Dostałem za zadanie zorganizować wigilię kancelarii w Krakowie dla wszystkich ludzi, rano zarezerwowałem noclegi, mamy już wstępnie knajpę, a popołudniu zwolniłem jedna osobę, co spowodowało taki bunt, że mi 2 radców prawnych i jeszcze jedna osoba napisały ze nie przyjadą, jakieś płacze, żałoby



