Nietrafiony przykład, bo czy mapa papierowa czy nawigacja to musisz z tego skorzystać, wykonać jakieś czynności żeby wpisać dane, ewentualnie pomyśleć jak nawigacja poprowadzi Cię inaczej. A tutaj przychodzisz do Mcdonalda, zamawiasz jedną zdechłą bułkę i czekasz aż pani Ci podsunie pod mordę. Wiadomo, że w godzinach porannych duża część klientów tej sieciówki to gówniarze, którzy zrywają się z lekcji żeby posiedzieć w ciepłym i korzystać z darmowego Wi-Fi. Jak od dziecka mają wszystko podsunięte pod twarz to dziwić się, że później idą do pracy i po 5 godzinach umierają.
I ten Mcdonalds to tylko jeden z przykładów.



