sorry, ale nudzi mnie piłka i jej od dłuższego czasu nie oglądam, polityczny sobie odpuściłem i jeśli lubie tutaj o czymś dyskutować to o "zyciu" forumowiczów. W zasadzie to jest to jedyne co mnie trzyma - jestem bardzo ciekaw jak sobie radzi np. cruel w USA, doktor w Belgii, gdzie podróżuje slim, jak wakacje spędza Serger, co ciekawe jest w szulerni u Ilki albo jak futbolowa rozwija swoją firmę i czy pisze kolejne książki. Ciekaw jestem co u chłopaków z Widzewa, ciekawe jestem kolejnych imprez Eyesmona i setek innych rzeczy, z czego zdecydowana większość jest związana z codziennym życiem forumowiczów. Dla mnie to jest prawdziwe życie i to mnie ciekawi, a nie polityczne przepychanki czy emocjonowanie się piłkarzami, których się nigdy nie widziało na oczy. Forumiczów też wielu nie znam na żywo, ale wiem o nich tyle rzeczy że po prostu jestem ciekaw jak im się układa życie. Co rok przy plebiscycie zastanawiam się co tam u Kaczego albo wspominam Rekinho.
Jeśli Ci się to nie podoba - wybacz, może wybrałem złe forum, ale własnie dlatego te kilkanaście lat temu tu przyszedłem, bo podczas kilku miesięcy gry w haxballa rozmawialiśmy własnie o pierdołach, a nie o piłce. A zamiast pisać "jak tam, spakowaliście prezenty", żeby w kolejnym poście napisać "że ja też" to wolę to napisać w jednym, licząć, że rozciągnie się jakaś dyskusja, bo jak już wchodzę na forum i widzę, że nikt w domku nie pisał to często nawet nie patrzę na inne tematy.
e: ruszamy w plebiscytem?



