Wczorajszy mecz Liverpoolu z Tottenhamem (wygrany przez The Reds 2:1) był dla Alexandra Isaka prawdziwym "słodko-gorzkim" występem. Szwedzki napastnik doznał bardzo poważnie wyglądającej kontuzji, która może wykluczyć go z gry na wiele miesięcy.
Choć klub nie wydał jeszcze ostatecznego komunikatu medycznego, doniesienia z wczorajszego wieczora i dzisiejszego poranka są niepokojące.
Czołowi dziennikarze (m.in. David Ornstein z The Athletic) informują, że wstępne badania wskazują na podejrzenie złamania nogi (prawdopodobnie kości piszczelowej lub strzałkowej w dolnej części).
Jeśli potwierdzi się złamanie, Isak może pauzować od 3 do nawet 5 miesięcy, co oznaczałoby koniec sezonu lub powrót dopiero na samą końcówkę rozgrywek.



