Ja tak miałem. Tylko, że mi nie przeszkadzały jej poglądy i ta cała kobieca empatia do dziwaków + brak zrozumienia jak działa świat, że trzeba być rekinem i walczyć o swoje, a nie martwić się o gejów i lesbijki bo nie mogą się w szpitalu zobaczyć. ja miałem to w dupie, kobieta jest dodatkiem do życia, a nie sensem, więc ignorowałem jej braki w tej kwestii.Kluchman pisze: ↑22 gru 2025, 13:33Ależ miałbyś problem, a jak nie Ty to ona. Kwestia czasu. Niecały rok to jeszcze motylki w brzuchu latają. To jest fundamentalna różnica w swiatopoglądzie, która wpływa w życiu na wiele kwestii, przykłady podał już @Mr.Chris. Zresztą Ty jesteś konserwatysta głosujący na Konfederację i Mentzena to podam Ci inny przykład. Wyobraź sobie, że spotykasz się z dziewczyną, która głosuje na Lewicę i Magdalenę Biejat. Możesz sobie ją kochać nie wiem jak bardzo i bagatelizować te sprawy, ale finalnie Wasz światopogląd się fundamentalnie różni i w dłuższej perspektywie pojawiłby się konflikt i nie mielibyście szans. Uważam, że w pewnych kwestiach po prostu trzeba myśleć podobnie.
Ale dochodziło do takich absurdów, że po 8 latach, przeszkadzało jej to, że śmieje się z murzyna w telewizji. Niestety nasze drogi się rozeszły.



