johny batonik pisze: ↑22 gru 2025, 13:16I pisanie tutaj, że ktoś sobie wybrał taką drogę w życiu, że posiadanie dziecka to nie jest cel nadrzędny.
Wybranie każdego innego trybu życia, czyli wieczne singielstwo, albo brak potomstwa z wyboru bo ograniczyłoby to sposób życia, to jest upadek społeczeństwa. Ludzie łączą się w pary i zawsze będą łączyć, bo jesteśmy zwierzętami stadnymi.
Kisnę z beki jak słyszę jak jakieś kobietki lat 26 i młodzi biało rycerze wypowiadają się w stylu "niech każdy żyje jak chce, brak potomstwa, wieczne podróze i singielstwo całe życie też jest ok" - nie powiedział tak żaden 40 latek, który wraca do pustego domu
Był, bo nie znasz innego życia. Jakbyś wracał do domu, na powitanie przychodziła by do Ciebie żona i dawała Ci całusa, a mały Alessandro przybiegałby krzycząc "tata tata wlucil" to byś inaczej pisał. To, że tam sobie zarobiłes pieniądze, kupiłes duży telewizor, poznałeś jakiegoś tam Pawła na imprezie firmowej i biznes Ci idzie jak nigdy, to jest nic.
Ja tak miałem. Tylko, że mi nie przeszkadzały jej poglądy i ta cała kobieca empatia do dziwaków + brak zrozumienia jak działa świat, że trzeba być rekinem i walczyć o swoje, a nie martwić się o gejów i lesbijki bo nie mogą się w szpitalu zobaczyć. ja miałem to w dupie, kobieta jest dodatkiem do życia, a nie sensem, więc ignorowałem jej braki w tej kwestii.
Spoiler:



