Przecież to, co jest misją, a to co jest praktyka, to zupełnie odmienne rzeczy. Bycie wierzacym też wymaga chodzenia do kościoła, wstrzemieźliwości seksualnej przed ślubem, unikania antykoncepcji, itp. A jak to wyglada w praktyce - wiadomo.
Obstawiam, że większość osób obecnie, które są tak między 18 a 35 rokiem życia i uważają się za wierzące, bo jednak niekoniecznie się z tymi elementami utożsamiają, analogicznie z koniecznością nawracania niewiernych.
A z innej beczki - dlaczego już kolejny raz tamten komentarz Ilki na FB jest opisywany jako hejt? Jeśli tamto jest hejtem to my tutaj teraz na forum obecnie uprawiamy hejt do kwadratu.



