Matura

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post autor: czeher » 09 maja 2006, 19:59

Lukaz pisze:Widzę że nie przeczytałeś wszystkich moich postów bo o tym że należę do starej gwardii pisałem już nie raz
widocznie nie :P czyli co wiecej wiosen niz ja :?:
Lukaz pisze:iedawno poszedłem do osiedlowego sklepu z trunkami po małe co nieco i kobitka, która na moje oko jest niewiele starsza ode mnie powiedziała: 'dowodzik proszę!' Shocked Już wcześniej w tym sklepie tez miałem taką przygodę i po tamtym razie powiedziałem sobie że jak jeszcze raz będą chcieli dowód to wyjdę, kupię trunki gdzie indziej, ponownie przyjdę do nich i z dowodem w ząbkach pokażę swoją alkoholową zdobycz. Jednak późna pora i lenistwo zwyciężyło Confused A laska za ladą Wink powiedziała że powinienem sie cieszyć że wyglądam młodo
Ja nie mam takiego problemu :P napisze wiecej majac nascie lat zawsze musialem ganiac po alkohol, gdyz bylem jak na tamte lata dosc "wyrosniety"
Lukaz pisze:Przed maturą miałem czarne wizje przed oczami, ale skoro zdałem to było spoko
ja mialem takie wizje na poczatku 4klasy ale pozniej doszlem do wniosku iz nie ma sie czym przejmowac zdam to zdam nie to nie - jak widac byl to dosc dobry tok myslenia :D
Lukaz pisze:Widoki?
Oj byly :D bylem otoczony pannami w malych czrnych a centralnym pkt byla oczywiscie moja babka z matmy - aahhh niczego sobie :P

Lukaz pisze:Kobitka z matmy aż się uśmiała
Przypomnialo mi sie wlasnie dosc smieszna historyjka, mianowicie wychodzac z domu nie wzialem marynarki i bylem tylko w koszuli i kamuizelce, czekam przed sala i wychodzi babka z matmy mowiac a ty gdzie tak ubrany, szybko po marynarke :!: :/
Szybko pozyczylem od kumpla marynarke (oczywisice byla za mala :P ale co zrobic jak nie chcieli mnie dopuscic do egzaminu :P gdy wszedlem do srodka komisja nie mogla powstrzymac sie od smiechu :!:


po tych przezyciach uwazam iz Matura to wielka bzdura :D

Wróć do „Hyde Park”