I jeszcze jego rodziną. Ale to dużo zależy od konkretnej sytuacji.
Mojego brata nie było w kraju, a matka jego najstarszych dzieci spędzała czas z nami, z moimi rodzicami i ze swoim nowym partnerem. Być może zadecydowało to, że to naprawdę spoko ziomek, najbardziej otwarty z nas wszystkich, a moi rodzice zawsze byli w porządku wobec wszystkich (trzech) matek swoich wnuków – ale wyobrażam sobie, że moi teściowie w życiu na taki układ by nie poszli.


