Jak co roku na całym świecie. Ja nie rozumiem, po co ludziom te petardy, fajerwerki itd. Pewnie byłaby klasyczna gównoburza o wolności, tradycji i "niszczeniu biznesu", ale szczerze to bym tego gówna zabronił i niech ewentualnie samorządy robią publiczne pokazy laserów czy coś. Nie ma z tego żadnych korzyści. Tylko zbędny hałas, wypadki, zniszczenia mienia, zapchane SOR-y, tony śmieci, dla niektórych stres, wiele martwych zwierząt... Po co?
Jakiś debil strzelał mi pod blokiem jeszcze po 2 w nocy.



