Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 10 maja 2006, 12:53

Tekst już czytałem zanim go tutaj przytoczyłeś. Najbardziej pasuje do niego stwierdzenie z tytułu "Mocnosubiektywny". Taka tam bajka i nic poza tym. Relacji z pobytu w Katalonii mam przyjemność czytać dość sporo. Nie są to jednak relacje zamieszczane na rzecz jakichkolwiek stron klubowych tak więc podać ich nie podam.

"Tego czegoś, co podobno czyni Barcelonę czymś więcej niż klubem nie znalazłem, nie spotkałem, ale będę szukał nadal." Krzyż na drogę [']

Widziałem już lepsze teksty na Waszej stronce :wink:

Wróć do „Hiszpania”