Wybory prezydenckie w USA:Kerry czy Bush?

Awatar użytkownika
skorpss
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 640
Rejestracja: 12 kwie 2004, 22:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tychy

Post autor: skorpss » 04 lis 2004, 17:48

MLSoccer pisze:Skorpss" co Ty za brednie wypisujesz.Widac,ze nie masz wiekszego pojecia ani o jednym,ani o drugim kandydacie.Nawet nie wiesz jak wyglada sytuacja polityczna,gospodarcza,spoleczna czy historia USA.
Bush sam klamal a nie zostal oklamany! Ten czlowiek juz po dojsciu do wladzy postanowil wejsc do Iraku i byla to tylko czysta jego osobista rozgrywka za jego tatusia,ktory zawalil sprawe.Preteks zawsze sie znajdzie.Opinia publiczne w USA wie jakto wygladalo z Irakiem.

O jakim socjalizmie,lewactwie piszesz daj sobie spokoj z takimi pustymi slowami.W USA jest system demokratyczny i kapitalistyczny.Inni demokratyczni prezydenci pokazali ze takie slowa o nich to belkot nic wiecej.Jezeli chodzi o sprzatanie to najczesciej mess sprzataja po republikanskich rzadach demokraci,tak to niestety wyglada.
Ludzie w USA maja przed soba ogromne problemy z gospodarka,polityka wewnetrzna i zewnatrzna a wybor Busha gwarantuje,ze nie bedzie zmnian na lepsze wogole tylko obywatelom bedzie sie zylo gorzej ale widze,ze wiele na ten temat nie wiesz.
No cóż stary, z tego co czytam to widzę, że Ty nie masz większego pojęcia o polityce. Nie twierdzę, że Bush jest idealny, wiele mu brakuje do jego ojca, tak jak pisałem zwłaszcza jeśli chodzi o gospodarkę, bowiem podjął tutaj kilka fatalnych decyzji, tak jak na przykład wprowadzenie cła na importowaną stal, ale z Twojej wypowiedzi wnioskuję również, że jesteś zwolennikiem demokratów, więc żadne argumenty do Ciebie nie przemówią. I powiedz mi: po czym demokraci mieli sprzątać po republikanach ??!! Po tym, że były niskie podatki, że nie było centralnie sterowanej gospodarki. Ciekawy jestem, co napiszesz. I gratualacje dla Busha za zwycięstwo i panie prezydencie mam nadzieję, że wyciągnął pan wnioski z popełnionych błędów.

PS. Co do wojny w Iraku to większośc mediów była po stronie lewaków i chrzanionych pacyfistów, tak więc trudno się dziwić, że krytykowali tą decyzję. A Bush, kiedy zorientował się, że popełnił błąd w argumentacji, faktycznie czasami mydlił oczy, zupełnie niepotrzebnie. Mam nadzieję, że już wiecej tego nie zrobi. Pozdro.

Wróć do „Wracając Do Meritum”