W tym miejscu pojawia się ciekawe pole do dyskusji.
Mianowicie zauważyłem że większość moich znajomych ze Śląska, w tym ja, cierpią na chroniczny katar od wszystkiego, zaś wśród moich znajomych z Opolszczyzny na chroniczny katar nie cierpi zupełnie nikt. Nie wiem czy fakt jakości powietrza na Śląsku nie jest tutaj kluczowy, jeszcze jak teraz w górniczych miejscowościach modne stały się rekultywacje hałd, przez co w np takich Rydułtowach dosłownie widzisz powietrze - przez co każde odwiedziny u mamy mam katar, który po powrocie do siebie od razu znika.



