Wczoraj po dogrywce wygrana z Treflem 92:90 i odnieśli już ósme zwycięstwo w sezonie. Z bilansem 8-6 Zastal jest już tylko o punkt gorszy od pokonanych we wtorkowe popołudnie sopocian (9-5).
Świetny sezon rozgrywa Jakub Szumert który grał z czterema faulami od połowy czwartej kwarty i pomimo takiej trudnej sytuacji, w wielu akcjach skutecznie powstrzymywał rywali. Kilkukrotnie zatrzymał choćby akcje Jakuba Schenka zakończył spotkanie z dorobkiem 19 punktów i 8 zbiórek. Ustanowił przy tym osobisty rekord trafionych rzutów za 3 punkty zdobył w ten sposób aż 12 punktów.
Do tej pory w meczu ligowym nigdy nie trafił więcej niż dwa razy. To się nazywa progres! Ligowy MVP grudnia okazuje się zatem równie mocny i w styczniu.
Wtorkowe starcie okazało się również godnym pojedynkiem dwóch potencjalnych liderów obu drużyn: Chavaughna Lewisa 28 pkt i Paula Scruggsa 26 pkt
Kibicom hali CRS wypełnionej prawie 5 tysiącami kibiców przypominają się czasy Stelmetu który w latach 2013-2020 zdobywał mistrzostwo 5 razy (w 2020 przy zielonym stoliku-pandemia)
Zastal wygrał już 5 z 6 ostatnich spotkań Orlen Basket Ligi i walczy o awans do finałowego turnieju o Puchar Polski, w którym pewnie chciałby narobić niemałego zamieszania



